wtorek, 12 lutego 2013

Kiermaszowe łowy cz. I

Wiecie co jest najfajniejsze w kiermaszowaniu się?
Dostęp do tych wszystkich cudeniek, które tworzą inni wystawcy :)

Po I edycji wróciliśmy do domu z torbami pełnymi skarbów, a wśród nich m.in.:

KURA ZOŚKA od Kury d. (kura-d.blogspot.com)

Młoda ją uwielbia - maskota, przytulanka i poducha w jednym :)
z Zośką się śpi, bawi, podróżuje

KOCYK od Barberina (wszystkozimieniem.pl)

mięciutki, dobrze się pierze, wyróżniające się wzory - dziękujemy!

PUDEŁKO od Skarby Moniki (www.facebook.com/skarby.mwrobel)

miał być prezent, nawet się nie przyznam dla kogo, ale nie mogłam się oprzeć :) stoi w salonie i skrywa wszystkie moje skarby :)

KOCUR - od p. Kasi (strona www w realizacji, jeśli ktoś szuka kontaktu -proszę pisać na mamydlamamy@gmail.com)

jeśli chodzi o tego kociaka, nawet się nie łudziłam, że oddam go komuś w prezencie hihi wpadł mi w oko już na samym początku kiermaszu listopadowego i jakież było szczęście moje, gdy Kasia go nam podarowała! uwielbiamy go tak, jak tylko da się takiego małego sztywniaka :) żaden z gości naszego domostwa nie przechodzi obok tego kocura obojętnie! koty występują w różnych wersjach, są też białe :)

w naszej torbie znalazły się także: spineczki i opaska od La Lilu (opis i foto spineczek soon, opaska została sprezentowana bratanicy :)), ramki na zdjęcia dla dziadków, aniołki i przekochany słoń od artmamowanie- wszystko to pojawi się tu wkrótce, a także zdobycze z II edycji kiermaszu i inne nabytki hand madowe :)
we <3 rękodzieło ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz